Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 441 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Epilog

sobota, 22 grudnia 2012 21:25

"Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia.

Miłość bez cierpienia nie jest miłością"

 

4 lata później

Z perspektywy Bartosza:

W pewnym momencie twoje życie może przewrócić się do góry nogami. I to w najmniej niespodziewanym momencie. Tak właśnie było u mnie. Doświadczyłem wielu zawodów, wiele cierpienia, ale teraz jestem szczęśliwy. I dobrze wiem, że to jest jej zasługa. Znajdowałem się na porodówce. Mocno obejmowałem dłoń wybranki. W końcu kobieta, którą kocham ma mi dać pierworodne dziecko. Gdy usłyszałem: "Ma pan syna. Serdeczne gratulacje! " wspomnienia wróciły:

Siedziałem wtedy na szpitalnym korytarzu razem z Piotrkiem i Olą, rodzicami Natalii i Michałem. Natalia próbowała popełnić samobójstwo. Razem z Kubiakiem, który szedł ją przeprosić, znaleźliśmy ją w ostatniej chwili. Zostawiła list:

"Kochany Bartku!

Chciałam żyć, ale wiedziałam, że nie dam rady. To wszystko mnie przerosło. Gdyby nie ta ciąża... tak Bartek, mielibyśmy dziecko. Przepraszam, że Ci go nie urodzę. Pamiętaj, że zawsze Cię kochałam i będę nad Tobą czuwać. I ja i nasz synek, bo wydaję mi się, że byłby to chłopczyk. Ułóż sobie życie i bądź szczęśliwy. Kubiakowi przekaż tą płytę i powiedz, że powinien mieć wyrzuty sumienia i wraz z rodzicami powinni się czuć odpowiedzialni za moją śmierć. Kubie przekaż to samo. Też się przyczynił do tego, że ja muszę targnąć się na swoje życie. Piotrkowi podziękuj. Był najwspanialszym bratem na świecie. Będę nad nim czuwać. Życz mu szczęścia z Olą. I jeszcze jedno. Nie płaczcie, bo ja będę szczęśliwa.

Twoja kochana Natalia"

Jak przeczytałem to co napisała Natalia nie mogłem powstrzymać łez. Przecież ja ją kochałem i nadal kocham. Mogliśmy być tacy szczęśliwy. Ona zajęłaby się naszym maluchem, ja przecież zarabiam. Wyjechalibyśmy do Rosji, nie potrzebowali niczyjej łaski. A teraz? Teraz nic nie wiadomo.

Rozmyślania przerwał mi lekarz.

-Co z nią?- dopytywali się wszyscy.

-Przykro mi, ale nie udało się jej uratować.

W tamtym momencie mój świat się zawalił. Moja kochana Natala nie żyje. Już nigdy nie posmakuje jej ust, nie dotknę jej gładziutkiej ręki, nie przeczeszę długich włosów. Już nigdy nie spojrzę w jej oczy, nie usłyszę jej głosu. Wtedy miałem wrażenie, że tylko ja i Piotrek, no i Ola wiemy co się stało. Do reszty jakby to nie dotarło. Kłócili się i oskarżali nawzajem. Oczywiście stwierdzili, że to wszystko moja wina. Wtedy przeczytałem list na głos. Wyszedłem. Czułem jej obecność, jakby szła za mną i czekała co zrobię, co powiem, co pomyślę. To był moment, kiedy zdecydowałem, że będę szczęśliwy. Dla niej.

Teraz tuliłem do siebie synka i Amelię- dziewczynę, która totalnie zmieniła mój świat. Kochałem ją, pomimo, że Natalia zawsze była, jest i będzie w moim sercu. Gdzieś w podświadomości czułem, że to ona ją zesłała. Odnalazłem prawdziwe szczęście. Pogodziłem się z tym, że Natalka jest ze mną, ale troszkę inaczej. I do końca wierzyłem, że kiedyś ja, Amelia, Kacperek i ona wraz z naszym dzieckiem spotkamy się w tym lepszym świecie.

 

                Koniec.

Na tym blogu spotykamy się po raz ostatni. Dziękuję, że byłyście ze mną, że czytałyście. To krótkie opowiadanie pozwoliło mi zrozumieć jedną ważną rzecz i pozwoliło ustalić zasadę, której będę pragnęła trzymać się w życiu. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za wszystko. Póki co jeszcze nie kończę, nazwijmy to "blogowej kariery" i odsyłam Was na mój drugi blog ;)

Pozdrawiam Was gorąco i życzę wesołych świąt ;) Kinga ;*


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (54) | dodaj komentarz

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 884  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O moim bloogu

Opowiadanie jest czystą fikcją. Żadne ze zdarzeń nie miały miejsca w rzeczywistości. Zbieżność osób i nazwisk jest przypadkowa (oprócz siatkarzy)

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3884

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pokochasz.pl